sobota, 19 stycznia 2013

studio



Moja mama jest fotografem. Jak byłam mała to robiła mi zdjęcia w koszyku, a teraz miałam okazję znowu jej za pozować. Chociaż tym razem nie było ze mną tak łatwo :) No i domowymi sposobami nauczyłam się siadać i kłaść się. I jeszcze zgadzam się na drapanko po brzuchu przed obiektywem! Próbne efekty oceńcie sami.


5 komentarzy:

  1. pięknaś :) 3cie zdjecie jest rewelacyjne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. noo to ja już zaczynam termin z człowiekami ustalać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Efekty wspaniałe :) Niuńka śliczna i zdjęcia piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki wspaniały pies! Zazdroszczę Ci!


    Pozdrawiam,
    KAMSON.pl
    KAMILPIECIUL.COM

    OdpowiedzUsuń
  5. ale cudowna jesteś! :) no i laska się z Ciebie robi :) no no

    OdpowiedzUsuń