sobota, 5 stycznia 2013

początki

Oj długo nas trzeba było namawiać. A to Pańcia nie chciała się mną chwalić, żeby nie zapeszać. A to brakowało nam zdjęć. Te czasy na szczęście minęły, a po dzisiejszym spacerze z nowym kolegą Fado mama po prostu musiała założyć mi bloga.
Moja pierwsza sesja zdjęciowa z Kubą Cudziło. Miałam miesiąc i kilka dni, ale jak widać już wiedziałam co dobre. Och, na takich rękach to ja mogę spać. Szkoda, że już wyrosłam...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz